Nie bądź sknerą – dziel się wiedzą, czyli transfer technologii w praktyce

W świecie idealnym współpraca między nauką a biznesem przebiega szybko i sprawnie. Badacze tworzą niemal gotowe wynalazki, a przedsiębiorcy zajmują się tym, by weszły one do seryjnej (na mniejszą lub większą skalę) produkcji. Właśnie taki stan można nazwać wzorcowym transferem technologii.

Aby w pełni zrozumieć ideę i funkcjonowanie transferu technologii, warto rozwinąć wiele szczegółowych zagadnień, które pozwolą rozwiać wszelkie wątpliwości w tej kwestii.

Transfer technologii – definicja

Transfer technologii to proces, w którym konkretna wiedza jednego podmiotu zostaje „przeniesiona” do praktyki (np. gospodarczej) innego podmiotu. Ujmując to jeszcze prościej – chodzi o wykorzystanie pomysłów jednej osoby lub organizacji przez drugą osobę lub organizację. Gdy spojrzymy na to z tej perspektywy, szybko okaże się, że najczęściej do transferu technologii powinno dochodzić pomiędzy instytucjami badawczymi, które są swoistą kopalnią innowacji, a przedsiębiorstwami, które mają pieniądze, by je realizować. I… faktycznie tak jest. Często zdarza się jednak, że konkretna wiedza technologiczna na temat procesów „przenosi się” pomiędzy różnymi firmami. Taki proces także możemy nazwać transferem technologii.

Transfer technologii – przykłady

Co najważniejsze, transfer technologii nie jest abstrakcyjnym pojęciem, które ładnie wygląda jedynie na kartkach podręczników do ekonomii. Jego obecność możemy widzieć w działalności wielu małych i średnich polskich przedsiębiorstw.

Zacznijmy od – wymienionej w artykule poświęconym otwartym innowacjom – firmy Giganci Programowania, która oferuje kursy programowania dla dzieci i młodzieży. Wspomnieliśmy, że firma skorzystała z gotowych innowacyjnych języków i narzędzi do nauki programowania (takich jaki Scratch i App Inventor) stworzonych na prestiżowej uczelni Massachusetts Institute of Technology. Warto dodać, że w kwestii oprogramowania firma wykorzystała także inne rozwiązania, takie jak Kodu Game Lab (stworzony przez Microsoft) czy Alice 3D. Narzędzia te pozwalają dzieciom programować własne gry i animacje w ramach kursów prowadzonych przez Gigantów Programowania.

Jednak nie tylko firmy informatyczne mogą korzystać na transferze technologii związanym z oprogramowaniem. Firma architektoniczna QROPQA wdrożyła do swojej działalności technologię BIM, która umożliwia natychmiastowy dostęp do informacji o projekcie budynku, jego kosztach i harmonogramach. Znacząco ułatwiło to firmie przygotowywanie projektów architektonicznych dla swoich klientów.

Oprogramowanie wspierające naturę? To także staje się możliwe dzięki transferowi technologii. Maciej Duch, który prowadzi firmę Zakład Usług Leśnych, przygotowywał firmę do wprowadzenia na rynek „żywych paneli”, czyli paneli przegrodowych, które możemy spotkać na przykład na drogach szybkiego ruchu. Występują też jako zielone ściany walczące ze smogiem. Aby ulepszyć swój produkt, właściciel skorzystał z zaproponowanego przez inną firmę inteligentnego systemu kontroli wzrostu roślin.

Ciekawym przykładem wykorzystania jednej technologii w instytucjach o różnym profilu jest współpraca pomiędzy poznańską firmą PSI Polska a odzieżowym gigantem – firmą LPP, właścicielem marek odzieżowych takich jak RESERVED czy Cropp. Firma PSI wdrożyła w Centrum Dystrybucyjnym LPP innowacyjne oprogramowanie Warehouse Adavanced Planning (WAP). Co ciekawe, oprogramowanie do tamtej pory było wykorzystywane nie w magazynach, a w inteligentnych fabrykach. Analogia między zarządzaniem centrum dystrybucyjnym a fabryką, pozwoliła jednak na dopasowanie narzędzia WAP.

Z transferu technologii zamierzają korzystać także przedsiębiorstwa związane z kluczowymi branżami dla bezpieczeństwa kraju. Dowodem na to jest potencjalna współpraca między Hutą Stalowa Wola i Raytheon Integrated Defense Systems. Podmioty podpisały w marcu 2019 roku porozumienie rozpoczynające przygotowania do produkcji i integracji 16 wyrzutni systemu obrony powietrznej Patriot. Jeśli porozumienie uzyska akceptację, Huta Stalowa Wola ma uzyskać technologie i know-how umożliwiające produkcję pewnych elementów wyrzutni, co z kolei pozwoli na obniżenie późniejszych kosztów ich eksploatacji. Być może elementy wytwarzane z udziałem polskiej firmy będą wchodzić także w skład systemów Patriot produkowanych dla innych państw.

Zdaniem Anny Fuk, prezes UX2 Centrum Technologicznego, jednostki znajdującej się na liście ośrodków innowacji akredytowanych przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, powyższe przykłady pokazują, że transfer technologii umożliwia firmom, także tym z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), szybszy rozwój.

– Działając na rynku nowych technologii, zauważyliśmy, że bardzo często potencjał rozwojowy małych i średnich przedsiębiorstw zostaje wstrzymany przez brak wykwalifikowanej kadry doradczej i badawczej, która ma odpowiednie umiejętności i doświadczenie w przygotowaniu przedsiębiorstwa do wdrożenia nowego produktu na rynek. Dobrze zatem, że przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na transfer technologii z innych firm. Dzięki temu mogą udoskonalać swoje produkty i rozwijać działalność bez względu na własne ograniczenia – podkreśliła Anna Fuk z UX2 Centrum Technologicznego.

Transfer technologii – formy

Ponieważ cały czas piszemy o transferze wiedzy i gotowych rozwiązań, niektóre osoby mogłyby wręcz pomyśleć, że mówimy o swobodnym kopiowaniu i wykorzystywaniu pomysłów innych osób. Nic bardziej mylnego – transfer technologii przybiera wiele ustrukturyzowanych form, które zapewniają korzyści obu stronom, czyli zarówno tej, która technologię pozyskuje, jak i tej, która ją sprzedaje. Może to być zarówno jednorazowa sprzedaż technologii, jak i czasowe udostępnienie licencji na jej wykorzystanie.

W ramach projektu Sieć Otwartych Innowacji wsparcie udzielane jest na zakup wartości niematerialnych i prawnych o charakterze innowacyjnym:
• patentów lub ich zgłoszeń
• topografii układów scalonych
• prawa do chronionych odmian roślin
wzorów przemysłowych i użytkowych lub ich zgłoszeń
• prawa autorskiego do oprogramowania
• know-how.

Transfer technologii – dlaczego jest potrzebny?

Mamy nadzieję, że wymienione w tekście przykłady pomogły zrozumieć, czym jest transfer technologii. Najważniejsze korzyści płynące z procesu to m.in. zasilanie rynku nowymi pomysłami i wynalazkami, rozwój portfolio technologicznego firmy, rozwój kompetencji w obszarach współpracy, rozwój długoterminowych relacji partnerskich, większa aktywność w organizacjach o zasięgu regionalnym lub międzynarodowym, rozwój przedsiębiorczych postaw wśród pracowników, a także możliwość pozyskania dodatkowych pieniędzy na zakup technologii, na przykład w ramach projektu Sieć Otwartych Innowacji.

Dzięki temu wszystkiemu, w skali makro, gospodarka i społeczeństwo mogą się rozwijać. Korzystają też mikro, małe i średnie firmy, które nie muszą przeznaczać olbrzymich środków na prace badawczo-rozwojowe, by udoskonalać swoją ofertę. A na samym końcu zadowolony jest także konsument, który każdego dnia otrzymuje dostęp do coraz lepszych produktów lub usług.