Górnictwo i energetyka są na siebie skazane

Prawdą jest, że udział węgla kamiennego w produkcji energii pierwotnej spada. Podkreślmy jednak – nieznacznie. Prawdą jest, że surowiec ten jest szczególnie nielubiany na brukselskich salonach i wyeliminowanie go z europejskiego miksu energetycznego stało się priorytetowym celem polityki klimatycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że polska, a w dużej mierze również europejska elektroenergetyka, w znaczącym stopniu przez najbliższe dziesięciolecia będzie oparta na tym kopalnym surowcu. Powód jest prosty: nie ma dla niego alternatywy.

Surowce energetyczne i energia to temat przewodni XXXI konferencji „Zagadnienia surowców energetycznych i energii w gospodarce krajowej”, która odbyła się od 15 do 18 października w Zakopanem. Gros biorących w obradach prelegentów podkreślało, że odejście przez Polskę od węgla w tempie wymaganym przez Unię Europejską jest po prostu niemożliwe. Jak wskazał prof. Zbigniew Grudziński z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN, udział węgla w zaspokajaniu potrzeb energetycznych globu od wielu lat pozostaje na zbliżonym poziomie, z niewielką tendencją spadkową. W 2010 r. z tego surowca wyprodukowano 30 proc. energii pierwotnej na świecie, w roku 2016 było to 28 proc. Wbrew obiegowym opiniom aż 15 proc. energii pierwotnej zużywanej w UE pochodzi z węgla kamiennego, a Wspólnota jest jednym z największych importerów surowca. W Polsce czarne złoto zaspokaja ponad 50 proc. zapotrzebowania na energię pierwotną. To podstawowy, ale nie jedyny argument potwierdzający tezę, że górnictwo i energetyka są na siebie skazane.

Zdaniem Henryka Paszczy, dyrektora katowickiego Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, jedynie w kooperacji oba te sektory decydują o bardzo wysokim stopniu niezależności energetycznej Polski.

– Wiele czynników wskazuje, że współzależność pomiędzy górnictwem a energetyką będzie w długiej perspektywie czasowej jeszcze wzrastać i przebiegać nie tylko na poziomie łańcucha produktowego, ale też na poziomie projektowym, kapitałowym i organizacyjnym. Tak przed górnictwem jak i energetyką stoją wielkie wyzwania, którym sprostać będzie niezwykle trudno, mając chociażby na względzie unijną politykę klimatyczną i podejście w UE do węgla jako do paliwa – podkreślił Paszcza.

Dekarbonizacja wbrew polskim interesom
– Polska, przynajmniej na razie, musi pozostać przy węglu, poprawiając jednocześnie sprawność bloków energetycznych i unowocześniając technologie spalania – przekonywała z kolei prof. Lidia Gawlik z IGSMiE PAN.

Jej zdaniem unijny trend dekarbonizacyjny stoi w sprzeczności z krajowymi interesami. Choć wypełnienie zobowiązań pakietu energetyczno-klimatycznego do 2020 r. wydaje się być niezagrożone, to sprostanie kolejnym wymogom, wynikającym z konkluzji BAT i pakietu zimowego, może okazać się niewykonalne.

– Eliminacja paliw kopalnych i zastąpienie ich źródłami bezemisyjnymi w krótkim czasie nie spełnia warunków zrównoważonego rozwoju kraju. Nie ma na to wystarczających zasobów inwestycyjnych, a sam proces powoduje nieracjonalne, często nieodwracalne zmarnowanie zasobów surowcowych, co obniża bezpieczeństwo energetyczne kraju – podkreśliła profesor.

O tym, że zapotrzebowanie świata na energię elektryczną może się podwoić w ciągu najbliższych dwóch dekad, przekonana jest dr Marzena Hajduk-Stelmachowicz z Politechnik Rzeszowskiej.

– Każda z gospodarek będzie dążyć do maksymalizacji samowystarczalności w zakresie produkcji energii elektrycznej, a tym samy wykorzystywać będzie ten surowiec, który produkuje lub stwarza największą skalę korzyści gospodarczych – argumentuje na korzyść węgla.

Ekspertka zwraca też uwagę, że to istniejąca infrastruktura będzie czynnikiem decydującym o dalszym wykorzystaniu surowców kopalnych:
– Zmiany są nieuniknione, lecz dyskusyjne pozostaje ich tempo oraz różnorodność transformacji energetycznej w państwach unijnych. Już 1900 r. Ferdinand Porsche zaprezentował na wystawie światowej w Paryżu prototyp pojazdu elektrycznego, tymczasem nadal poruszamy się przede wszystkim samochodami spalającymi paliwa kopalne.

Organizatorem konferencji „Zagadnienia surowców energetycznych i energii w gospodarce krajowej” jest Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnym i Energią Polskiej Akademii Nauk. Konferencja odbyła się już 31. raz z rzędu, a jej patronami medialnymi były portal nettg.pl oraz Trybuna Górnicza.